Logo
Szukaj
Witaj Nieznajomy

» Język
Pl
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt

» Badź na bieżąco
Feed Wiadomości
Feed Ostatnio dodane

» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2038
© 2008 - 2012 Wojciech Okuszko
Code: Neider
Design: PsiForm.net
My Boyfriend Is Type-B (2005) - B형 남자친구
13a325f4802f9550
Ocena: 6.33/10 (30)

 
Widziało go już 44 osób +
Tytuł IMDB: B-hyeong namja chingu
Światowa Premiera: 05-02-03
Gatunek: Komedia Rom.
Czas Trwania: 96 min.
Dodany przez: charlie24

Reżyseria
Choi Seok-won

Scenariusz
Lee Yoon-jin
Choi Seok-won
Sin Jeong-goo

Obsada
Jeong Ryeo-won
Kim Yeong-im
Choi Hye-jeong
Lee Yong-joo
Han Ji-hye
Kang Gi-hwa
Yoo Tae-woong
Kim Jae-rok
Song Min-ji
Kwon Min
Lee Dong-geon
Kim Hae-gon
Baek Il-seob
Lee Yoo-jeong
Kim Song-hee
Kim Kkot-bi
Lee Hyeon-woo
Shin-ee


Opis:
Ha-mi jest studentką, która uważa, że każdy człowiek ma przeznaczoną swoją “drugą połówkę”. Pewnego dnia poznaje Young-bin’a i od razu uważa, że to ten jedyny. Jednakże Young-min jest bardzo porywczy a dodatkowo jego krupa krwi to „B”, co powinno skutecznie odstraszyć każdą koreankę. Mimo wielu oporów ze strony kuzynki, Ha-mi zakochuje się, głównie z powodu jego bardzo nietypowych i agresywnych „zalotów”. Po pewnym jednak czasie okazuje się, że Young-bi to straszny samolub i Ha-mi decyduje się z nim zerwać…

Źródło: koreanfilm.or.kr

Recenzje:

Jeszcze nikt nie dodał recenzji tego filmu. Bądź pierwszy

Galeria:
E4f9dcfbb2dba2b55d5b5751013ad6618cd0e78ae46f7b90Adc7e11d147f6c643f1b2822574ab248

Plakaty:
605a832267101ced050f34a53d95cbd6919312369367051013a325f4802f9550

Tapety:


Trailery:




Komentarze: 1 - 6
Soo - 9 marca 2011 10:46:24 GMT napisał

Męczący film...zaczęłam oglądać z nadzieją dobrej zabawy ale rozczarowałam się... nudny, mało śmieszny i sam pomysł na film beznadziejny.

JaneGreen - 24 czerwca 2009 14:29:30 BST napisał

Tragedia :/ Miałam ochotę zabić tego kolesia przez większość czasu, a tę dziewczynę porządnie wstrząsnąć, żeby się wreszcie obudziła.
Rany... rzeczywiście, zmarnowane 90 minut życia.
A Shin-ee na prawdę fajna :P Jej rola to chyba jedyny plus całego filmu :)

jjr - 23 marca 2009 18:38:30 GMT napisał

Od tego filmu zaczęła się moja przygoda z azjatyckim kinem. Z perspektywy czasu film niskich lotów, gdzie słodka dziewczyna skazana jest na strasznego "buca" :)

diana.v - 22 września 2008 23:25:01 BST napisał

Moim zdaniem lekki i w miarę przyjemny. Widziałam już nie jeden dużo gorszy film.
Na nudne popołudnie :)

olszyna - 27 czerwca 2008 11:24:22 BST napisał

kiepsko kiepsko i jeszcze raz kiepsko..jeden z najnudniejszych filmów jakie mi było dane obejrzeć;/ główny koleś był strasznie wkurzający, już myślałam, ze będę miała uraz do tego aktora ale w dramie "Sang Doo Let's Go To School" jako doktorek bardzo mi się podobał:)

myslo - 9 kwietnia 2008 18:25:56 BST napisał

długo opierałem się przed oglądnięciem tego filmu .... i słusznie jak się okazało. Jeden z tych filmów, których po obejrzeniu myśli się: zmarnowałem 90 minut życia zamiast zrobić coś sensownego np. po raz 9 obejrzeń My Sassy Girl. Jedyny plus jaki znalazłem to Shin-ee, ale ta laska mnie kręci.


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany