» Język
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
» Badź na bieżąco
» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 1777
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 1777
April Snow (2005) - 외출
Tytuł IMDB: Oechul
Światowa Premiera: 05-09-08
Gatunek: Dramat/ Romans
Czas Trwania: 105 min.
Dodany przez: szu
Reżyseria
Heo Jin-ho
Scenariusz
Sin Joon-ho
Lee Sook-yeon
Heo Jin-ho
Muzyka
Jo Seong-woo
Obsada
Lee Han-wi
Ryoo Seung-soo
Son Ye-jin
Yoo Seung-mok
Lee Jae-hoon
Bae Yong-joon
Kim Kwang-il
Jeon Dae-byeong
Son Yeong-soon
Im Sang-hyo
Światowa Premiera: 05-09-08
Gatunek: Dramat/ Romans
Czas Trwania: 105 min.
Dodany przez: szu
Reżyseria
Heo Jin-ho
Scenariusz
Sin Joon-ho
Lee Sook-yeon
Heo Jin-ho
Muzyka
Jo Seong-woo
Obsada
Lee Han-wi
Ryoo Seung-soo
Son Ye-jin
Yoo Seung-mok
Lee Jae-hoon
Bae Yong-joon
Kim Kwang-il
Jeon Dae-byeong
Son Yeong-soon
Im Sang-hyo
Opis:
W wyniku tragicznego wypadku samochodowego para kochanków zapada w śpiączkę. W ten sposób ich małżonkowie odkrywają sekretny romans z którym przyjdzie im się zmierzyć w tej trudnej sytuacji. Stan ofiar jest krytyczny, więc zdradzani In-su i Seo-young nie opuszczają szpitala nawet na chwilę. Po pewnym czasie zaczyna pojawiać się między nimi nić porozumienia... A może coś więcej?
Źródło: szu
W wyniku tragicznego wypadku samochodowego para kochanków zapada w śpiączkę. W ten sposób ich małżonkowie odkrywają sekretny romans z którym przyjdzie im się zmierzyć w tej trudnej sytuacji. Stan ofiar jest krytyczny, więc zdradzani In-su i Seo-young nie opuszczają szpitala nawet na chwilę. Po pewnym czasie zaczyna pojawiać się między nimi nić porozumienia... A może coś więcej?
Źródło: szu
Galeria:
Plakaty:
Tapety:
Trailery:
Komentarze: 1 - 10
<< < 1 - 2 > >>
dziś znów powróciłam do tego filmu ..przy okazji uświadomiłam sobie, że to pierwszy obraz z Son Ye-jin, jaki obejrzałam.. wówczas nie zdawałam sobie sprawy z jej popularności i mnie samej nie spodobała się tutaj tak jak w kolejnych obejrzanych filmach (pewnie dlatego, że nie ma co tu liczyć na jej roześmiane oczy i urocze minki;)) ale dziś film odkryłam jakby na nowo i jestem zdecydowanie na tak. nie wiem czy to ta nocna pora, ale `April Snow` do mnie przemowił. Piękny. Nie pamiętam jak go wcześniej oceniłam, ale dziś na pewno dałabym wyżej:)
Zgadzam się^_^ długie włosy zdecydowanie bardziej mu służą;)
Bardzo chciałam obejrzeć ten film ze względu na Bae Yong-joon, po dramie The Legend byłam ciekawa innych jego ról. No i cóż, trochę się zawiodłam, mam słabość do facetów z dlugimi włosami, a tu Yon-sama grzeszy zbyt krótką fryzurką;) A tak poważnie, film mi się podobał, choć fakt, że momentami się dłużył. Ale miał swój klimat.
Może arcydzieło to nie jest, ale film jest całkiem ciekawy. Piękne widoki, spokój płynący z ekranu, to wszystko tworzy atmosferę trochę smutną, trochę szczęśliwą.
Bardzo ładne zakończenie.
Mimo, że czasem się dłuży, to myślę, że spragnionym chwili wytchnienia we współczesnym pędzącym świecie może się spodobać.
Dla mnie 7/10
Ale ja tylko sporadycznie wrzucam sobie jakis krwisty befsztyk na ekran ;), generalnie gustuje tak jak myslo - w dramahorroach, zwłaszcza koreanskich ghost story. Z duszą wiec tak źle nie jest ;)
różne książki czytam :P
ale cieszę się, że przyznajesz się do swojej kobiecej duszy:) po tych krwawych upodobaniach już się bałam, że masz ją na wymarciu;)
szu co Ty za ksiązki czytasz?! ;) i w ogole co Ci po głowie chodzi? ;)
ale rozumiem, ok, nie zachwycił Was dziewczyny, trudno! a we mnie poruszył moją kobiecą duszę, poza tym to taka odtrutka na te wszystkie straszne filmy, które masowo ogladam, no i Ye-jin :)
dla mnie zbyt mdłe i delikatne to było, żeby nie powiedzieć bez wyrazu. ale cieszę się, że taki kobiecy film Tobie się podobał krzysztov :)
a szu pięknie napisała 'miał inną poetyckość w sobie niż taka która by do mnie przemówiła' - zgadzam się w 100% :)
Jak "muśnięcie aksamitu"? hmm...czy na pewno wiesz co powiedziałeś? ;] jak nie, to odsyłam do książki "muskając aksamit" haha;]
A film być może miał po prostu inną "poetyckość" w sobie niż taka która by do mnie przemówiła. Nie poruszył mnie, choć nie skreślam go zupełnie.
Purba mnie znowu prowokuje ;) i Nawet szu przeciwko mnie ;), a to przeciez taki kobiecy, delikatny, jak muśniecie aksamitu, film, w którym najwiecej dzieje sie poza kadrem, w domyślnych i wrażliwych sercach widzów :)
<< < 1 - 2 > >>
sujini - 21 sierpnia 2009 23:33:03 UTC napisał
dziś znów powróciłam do tego filmu ..przy okazji uświadomiłam sobie, że to pierwszy obraz z Son Ye-jin, jaki obejrzałam.. wówczas nie zdawałam sobie sprawy z jej popularności i mnie samej nie spodobała się tutaj tak jak w kolejnych obejrzanych filmach (pewnie dlatego, że nie ma co tu liczyć na jej roześmiane oczy i urocze minki;)) ale dziś film odkryłam jakby na nowo i jestem zdecydowanie na tak. nie wiem czy to ta nocna pora, ale `April Snow` do mnie przemowił. Piękny. Nie pamiętam jak go wcześniej oceniłam, ale dziś na pewno dałabym wyżej:)
szu - 25 października 2008 00:11:40 UTC napisał
Zgadzam się^_^ długie włosy zdecydowanie bardziej mu służą;)
sujini - 24 października 2008 17:47:01 UTC napisał
Bardzo chciałam obejrzeć ten film ze względu na Bae Yong-joon, po dramie The Legend byłam ciekawa innych jego ról. No i cóż, trochę się zawiodłam, mam słabość do facetów z dlugimi włosami, a tu Yon-sama grzeszy zbyt krótką fryzurką;) A tak poważnie, film mi się podobał, choć fakt, że momentami się dłużył. Ale miał swój klimat.
diana.v - 17 września 2008 21:03:27 UTC napisał
Może arcydzieło to nie jest, ale film jest całkiem ciekawy. Piękne widoki, spokój płynący z ekranu, to wszystko tworzy atmosferę trochę smutną, trochę szczęśliwą.
Bardzo ładne zakończenie.
Mimo, że czasem się dłuży, to myślę, że spragnionym chwili wytchnienia we współczesnym pędzącym świecie może się spodobać.
Dla mnie 7/10
krzysztov - 15 kwietnia 2008 18:16:56 UTC napisał
Ale ja tylko sporadycznie wrzucam sobie jakis krwisty befsztyk na ekran ;), generalnie gustuje tak jak myslo - w dramahorroach, zwłaszcza koreanskich ghost story. Z duszą wiec tak źle nie jest ;)
szu - 15 kwietnia 2008 15:09:53 UTC napisał
różne książki czytam :P
ale cieszę się, że przyznajesz się do swojej kobiecej duszy:) po tych krwawych upodobaniach już się bałam, że masz ją na wymarciu;)
krzysztov - 15 kwietnia 2008 00:20:42 UTC napisał
szu co Ty za ksiązki czytasz?! ;) i w ogole co Ci po głowie chodzi? ;)
ale rozumiem, ok, nie zachwycił Was dziewczyny, trudno! a we mnie poruszył moją kobiecą duszę, poza tym to taka odtrutka na te wszystkie straszne filmy, które masowo ogladam, no i Ye-jin :)
Purba - 14 kwietnia 2008 23:18:16 UTC napisał
dla mnie zbyt mdłe i delikatne to było, żeby nie powiedzieć bez wyrazu. ale cieszę się, że taki kobiecy film Tobie się podobał krzysztov :)
a szu pięknie napisała 'miał inną poetyckość w sobie niż taka która by do mnie przemówiła' - zgadzam się w 100% :)
szu - 14 kwietnia 2008 22:14:10 UTC napisał
Jak "muśnięcie aksamitu"? hmm...czy na pewno wiesz co powiedziałeś? ;] jak nie, to odsyłam do książki "muskając aksamit" haha;]
A film być może miał po prostu inną "poetyckość" w sobie niż taka która by do mnie przemówiła. Nie poruszył mnie, choć nie skreślam go zupełnie.
krzysztov - 13 kwietnia 2008 22:11:28 UTC napisał
Purba mnie znowu prowokuje ;) i Nawet szu przeciwko mnie ;), a to przeciez taki kobiecy, delikatny, jak muśniecie aksamitu, film, w którym najwiecej dzieje sie poza kadrem, w domyślnych i wrażliwych sercach widzów :)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

