Logo
Szukaj
Witaj Nieznajomy

» Język
Pl
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt

» Badź na bieżąco
Feed Wiadomości
Feed Ostatnio dodane

» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2038
© 2008 - 2012 Wojciech Okuszko
Code: Neider
Design: PsiForm.net
My Mother, the Mermaid (2004) - 인어공주
A43ffa46de0c6e06
Ocena: 7.67/10 (6)

 
Widziało go już 8 osób +
Tytuł IMDB: Ineo gongju
Światowa Premiera: 04-06-30
Gatunek: Romans/ Dramat
Czas Trwania: 110 min.
Dodany przez: krzysztov

Reżyseria
Park Heung-sik

Scenariusz
Song Hye-jin
Jang Myeong-sook
Park Heung-sik
Kwon Hye-won
Kang Byeong-hwa

Muzyka
Jo Seong-woo

Obsada
Park Hae-il
Park Myeong-sin
Lee Sung-min
Lee Han-wi
Jeon Do-yeon
Lee Seon-gyoon
Joo Jin-mo I
Kim Kwan-woo
Ko Doo-sim
Min Bok-gi
Jo Ah-ra I
Kim Boo-seon


Opis:
Na-young nie cierpi swojej matki, Yeon-soon. Yeon-soon nie cierpi swego męża Jin-guka, którego obwinia o spowodowanie zubużenia rodziny. Na-young otrzymuje propozycję wyjazdu na szkolenie do Nowej Zelandii, z czego bardzo sie cieszy, bo ma już dość wiecznie awanturującej sie matki i apatycznego, milczącego ojca. Pewnego jednak razu Jin-guk wychodzi z domu i przepada bez wieści. Na-young w ostatniej chwili rezygnuje z wyjazdu i udaje się w rodzinne strony rodziców, z nadzieją na znalezienie ojca. Zamiast ojca znajduje jednak matkę, tyle, że o 30 lat młodszą. Tak rozpoczyna się magiczna podróż Na-young do czasów, gdy jej rodzice byli w sobie szczęśliwie zakochani.

Źródło: krzysztov

Recenzje:

Choroba serca
Dodana przez, krzysztov
„Moja matka syreną”? Hmm...powiedzmy sobie szczerze, tytuł nie brzmi zachęcająco. Ale pozory mylą. Obraz Park Heung-sika jest bowiem całkiem udanym, choć z pewnością nie... [Więcej]

Galeria:
Dde966d67e976ec1Fc74c930de1d648c208bda56dc36132eC1fcf45e48295aa7Db2d81d3b9802e2c5d0221887f36ee1fCde32ab2475a5733F603bcb94eda4e3922a9bbd2772a445fAc880768b7caab12653de074a336cdb2F599c94be4dc6b4837b823f6c867d4ccEcd5096f644b9aab

Plakaty:
Bbcc189f63324dcdA43ffa46de0c6e06

Tapety:


Trailery:




Komentarze: 1 - 6
diana.v - 4 września 2008 23:08:28 BST napisał

Cudny, jak krzysztov napisał wcześniej wyróżnia się, jeśli chodzi o dramaty koreańskie. Nie ma tu na szczęście śmiertelnej choroby, łez bohaterów na końcu filmu, jakiegoś starego pamiętnika itd... Jeszcze dodam, że ma film naprawdę ma nietypowy klimat.
Niezły, naprawdę polecam!

krzysztov - 11 czerwca 2008 16:51:45 BST napisał

No prosze! To sie wydało, jakie szu filmy oglada ;), a ja chciałem zachęcić Cie do oglądania horrorów, a Ty tymczasem jestes ich ukrytą fanką ;)

Co do filmu. Nie masz racij - pierwsza czesc była potrzebna, zeby lepiej poznac bohaterów i żeby nadac gorzkiego posmaku miłosci rodziców Na-young. Bez pierwszej czesci film upodobniłby się do setek innych koreańskich melodramatów. Jest zresztą wiele w tym filmie elementów, które sprawiają, ze wyróznia się spośród wszystkich tych "Daisych", "Windstrucków" i "Gardenów of Heavenów", ale nie chce mi sie teraz o tym pisac. Jak w koncu pojawi się na stronie mozliwośc dodawania recek, to w recce bedzie wszystko.

Zas co do wrazliwości, to nie ma sie co obruszac...nie wszyscy muszą ja posiadac ;), choć szkoda, ze Ci jej brakuje, ale co zrobić? to pewnie przez ogladanie tych prawdziwie mocnych, krwawych i mrocznych filmów... ;)

ok, zartuje sobie z Ciebie i trochę Cie prowokuje, no coż, jak Ci sie film nie spodobał, to nic na to poradzić nie mogę, mnie ten film tez jakos szczegolnie nie zachwycił (z wyjatkiem Jeon Do-yeon), wiec dalej się spierac z Tobą nie bede

szu - 11 czerwca 2008 15:40:32 BST napisał

Widocznie tak... Bo wiesz, ja jestem zimną, bezduszną fanką tylko prawdziwie mocnych, krwawych i mrocznych filmow;P lol
Nie spodobała mi się przydługa pierwsza część filmu, która była zupełnie zbędna. I historia też mnie nie przekonała... na nanikore już pisałam o moim braku zachwytu nad tym filmem.

krzysztov - 11 czerwca 2008 15:12:24 BST napisał

dlaczego, szu? film umiejetenie omija pułapki melodramatycznych schematów i jest świetnie zagrany, jest subtelny i "życiowy" z finałem miłości
czyżby zabrakło Ci wrażliwości?

szu - 11 czerwca 2008 15:03:45 BST napisał

Och, a ja tego filmu nie mogłam znieść... Plusy za ładne widoczki i haenyeo.

krzysztov - 11 czerwca 2008 12:32:54 BST napisał

Bardzo dobry + rewelacyjna Jeon Do-yeon, w podwójnej roli. Bedzie recka!


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany